Zagubiona Wena [koniec II klasy gim, 2007]

A ona uciekła.
I zaszło słońce.
Moje słowa zmieniły się
w popiół
w sieczkę
Chcę uciec - nie wiem gdzie.
Do niej. Do poezji.
A podmiot liryczny się zgubił.
Nie czuję już co piszę.
Chemia czeka.
Kwasy rozpuszczą świadomość
A ja wyślę przez okno list
Do Babci
Do Nieba...

0 komentarze:

Literaci wszelacy