Wiesz że nie umiem pisać wesołych wierszy
Jestem poetką gdy za miliony cierpię
(Być może byłam Mickiewiczem w poprzednim wcieleniu)
Ale postanowiłam zostać łapaczem chwil ulotnych
Nieuchwytnych rozwiewających się jak mgliste sny
Chciałabym Ci szeptać do ucha les mots d'amour
Zamiast rzewnie płakać
Mogłabym jouer pour toi na harfie (gdybym umiała)
Nie na nerwach ci grać
Na koniec chciałabym en restant silencieuse
(najlepiej żeby bolało mnie gardło i żeby był jesienny wieczór)
słuchać Ciebie
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu