Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o zwątpieniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o zwątpieniu. Pokaż wszystkie posty

Ojcze Mój [Zbrosławice, jesień 2010]

Ojcze mój
Który jesteś chyba gdzieś
tam na górze
Próbuję codzień chwalić
imię twoje
Ale czymże jest królestwo twoje
I czy wola twoja tożsama jest z wolą
przez kościół głoszoną?

Czy w twoim niebie
jest lepiej niż na ziemi?

Nie proszę cię o chleb, ale o bułki
bo bardziej mi smakują.

I nim odpuścisz mi winy
siądź ze mną pod drzewem
i wytłumacz czym i dlaczego zgrzeszyłam.

Ja moim winowajcom otwarcie mówię
w czym mi zawinili
jeśli nie wiedzą.

(Tak, przebaczam im, oczywiście.)

Opowiedz mi o pokusach zakazanych
gdyż pogubiłam się już trochę.

Jak nauczyciel rozpisz mi w tabelce
co dobre, co złe.

I... amen.

Autoironia [28.03.09; 00:59]

Nie mam już marzeń
Prostą drogą do piekła
Zmierzam ku swojej zgubie
Trudno, szczęście poczeka
Czasem podręczyć się muszę
Przekornie

Zniszczyc i stworzyc

Poczułam się jakbym nie miała tożsamości
Zgadzam się z tobą bezprzecznie
To wszystko jest jakieś śmieszne
Chyba muszę pomyśleć

Wszystko co egzotyczne
Biorę do siebie
Nawet obrzydliwego krakena
Przygarniam świadomością
Także to co piękne pochłaniam
Chcę wszystko na co oko błyśnie

Przychodzi czas że rozrywam się na strzępy
I zabieram sobie wszystko
Co było przecież moje
A chciałam tylko mieć własny świat
Więc dlaczego burząc go
Myślę że uda się lepiej
Kolejne uniwersum

W Dzień Wielkiejnocy [8.04.07 10:29]

Pewnego razu w dzień Wielkiejnocy
Ktoś stracił wiarę w Boga.
I chociaż dzień był jasny i piękny
I chmury płynęły po niebie
To serce bolało
I to co się stało
Niewiarę spowodowało...

Kościół [3.09.08, wieczór]

Dobroć
Jasność
Światłość
Przesycone zapachem kadzidła
Pokropione wodą święconą
Okryte czarną sutanną
Koloratka jak Judasz w drzwiach
Jak gdyby oni chcieli
wszystko wiedzieć
wszystko narzucić
wszystko zmienić
nie pozwolić na nic
całe życie trzymać
na smyczy z różańca
klep zdrowaśki
klep klep klep
rzekoma chwała czeka
wieczne życie w zamian za klepanie
i odkrywanie duszy
każdej czarnej sutannie
nie nie nie nie nie nie nie
za nadstawianie policzków
próby nawracania nienawracalnych
kochanie bezmyślnych bliźnich
którzy nie widzą sensu swojego istnienia
bo go nie ma
czeka nagroda
ale lepiej
rozdać wszystko biednym
i do ostatnich sił
pomagać potrzebującym
zbawienie dorzucą ci gratis
poproszę cennik
księże proboszczu
skażona instytucja
cholerny komercjalizm

Literaci wszelacy