Otal ńeisej [31.08.08. 80:50]

Diamentowe iskierki rosy
Pobłyskują zza źdźbeł trawy
Ostatni ciepły promień lata
Próbuje wygrać z zimnem mgły

Chłodem wieje od trzcin
Trampki przemokły już całkiem
Trzydziesty pierwszy sierpnia
Igra zima z latem, przynosząc jesień

Kasztany jeszcze mleczne
Świat jeszcze zielony
Chwila trwa dopóki
Tak poprostu się nie skończy

Pajęcze nici będą trwać
Jeszcze kilka długich sekund
Drgać w ostatnim powiewie
Ciepło-zimnego wiatru

Jest ich tak wiele wiele
Błyszczą, migocą, świecą
Mistyczne sanktuarium
Na miejscu wyciętego lasu

Samotność o poranku
Zapach drzew, trawy
I grzybów. Jesień?
Nie, jeszcze przez moment

Lato ato lato to
to a to to Lato
ato ato
ato
to
o

.

0 komentarze:

Literaci wszelacy