Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o przyjaźni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o przyjaźni. Pokaż wszystkie posty

One [26.03.09; 22:23]

hm. dla Mamy.
genialny utwór to to niestety nie jest, ale jest
(cytat: "Nie powiem, że jest, ale jest, bo jest" Karolina Cieplik)
a więc także dla Karoliny Cieplik, skoro już ją zacytowałam ;d
Karolino, jesteś genialna. ^^

Ona z nią
One dwie
Ona o niej
więcej wie
niż ona myślała
trochę się rozczarowała
ona jej przenikliwością
ona patrzy nań z miłością
matka o córce
więcej wie
niżby córka chciała

Kochane nietoperze! [25.03.09; 22:46]

dla Rycerza, Łowcy oraz Owieczki.
dla Nich wszystkich razem i każdego z osobna.
rzadko to w ogóle mówię, i myślę, iż wiecie,
że nie lubię rzucać tego słowa na wiatr.
ale kocham was, naprawdę!
(wszystkich razem i każdego z osobna, jak już mówiłam)

Znalazła martwego nietoperza na strychu
Dwadzieścia lat może trwać nim znajdą ciebie
Jak znaleźli jego
Nie staraj się umrzeć z miłości
Dla niej
Dla niego
Nie warto wbiegać pod pociąg
I skakać w przepaść za dumną księżniczką
Biegnij biegnij
Wykrzycz swój ból
Powiedz mi że chciałeś
Że miałaś
Straciłeś
Zapomniałaś
Chcesz dosięgnąć lecz nie możesz
Powiem tylko
czas nadejdzie
on ona odejdzie
Ale ja zostanę dla ciebie
By słuchać cię od nocy do białego rana
Jestem, przyjacielu właśnie od słuchania

zdjęcie pstryknęłam ja, a na zdjęciu ja, bo któż by inny (;
napis na piasku uznajcie za integralną część wiersza, proszę.

Droga [22.03.06]

Nie żywię już do was urazy.
Dziękuję wam za piękne chwile i za to, co wniosłyście do mojego życia.
A wniosłyście wiele.

Nie może być
Nic nie zrobiłam
Lubiłam
Kochałam
Wspierałam
Za złe przepraszałam
Pocieszałam
Tak się starałam

Sama
Zostałam

Na rozstaju dróg
Na jednej stoisz ty
I ona
Leży patyk
Nie twoja wina
Idę
Nie patrząc mi w oczy
Rzucasz mi kłody pod nogi

Myślisz że
pozory wystarczą
by mieć moją
przyjaźń?
Nie doceniłaś mnie
A ja cię przeceniłam
Muszę wybrać inną drogę

Siedzę i płaczę
Na rozstaju dróg

Gosiu
Przyjaciółko
Nie
Już nie

Nie mogę tego
Pojąć...
Czy ją zraniłam?
Opuściłam?
Wyszydziłam?

Tak ostrożna...
Nigdy nie powiedziałam
Za dużo razy
Przyjaźń
Magii
Nie nadużywałam

Teraz płaczę
Wcale go nie wymawiam
Minął rok

Po zimie wiosna
Ocieram łzy
Przede mną kilka dróg
Na tamtej nie ma już kłód
Ale ja nie chcę iść tą drogą

Wybieram inną
Uśmiechnięta stoisz na niej
Umawiamy się
Na przyjaźń

Coraz gorzej...
To samo
Znowu kłody
Nie!

Odchodzisz z tamtą
Nie wiem
Co tam robisz
Nie chcesz mi powiedzieć
Nie możesz

Moniko
Przyjaciółko
Tak
Jeszcze tak

Nie
Już nie
Nie!

Od początku
Błędne koło
Ja tam jestem

Pomocy!

Boję się pomocy
Znów na rozstaju dróg
Siedzę zraniona prosto w serce
Boję się teraz
Obawiam się
Nie chcę takiej przyjaźni więcej

***
16.04.06

I znowu łzy
Wyschły same
Wiosenne słońce przebiło się do mnie
I znów nową drogą pragnę iść
I już wcale się nie boję
Lecz echo tamtej poprzedniej drogi
Dosięga mnie codziennie
I nie mam słów
By wyrazić ból
Jaki wciąż mnie gnębi
I nie wiadomo wcale już
Kto popsuł naszą przyjaźń
Ja czy ty
Szatan czy Bóg
Czy może dotyk przeznaczenia

Dla *** [III gimnazjum]

Spóźniliśmy się nieraz
razem do szkoły
Prowadziliśmy do nocy
na GG rozmowy
SMSy puszczaliśmy
(poszło trochę kasy)
"Skąd ja to znam"
słyszałam tyle razy
"Ja też tak mam",
pisałam i myślałam
jak wspaniale,
że taki przyjaciel
się znalazł!

Siła przyjaźni [marzec 2006]

Jeżeli zerwiemy tą przyjaźń
To znaczy, że jej nie było
A przecież chyba nam się
To wszystko nie przyśniło?

To zrozumienie i miłość
Ta radość i to uczucie
Te piękne, radosne chwile
I ciepła miła poczucie

Ta pewność, że nic się nie stanie
Że z dyrektorką nie będzie rozmowy
Ta pewność, że nikt cię nie skrzywdzi,
Że ja Cię przed nim obronię
Że ja Cię chętnie wysłucham
Że zawsze Tobie pomogę

Ta pewność, że ktoś mi pomoże
Że nie jestem sama na świecie
Ten ból i ta rozpacz
Gdy kłótnia choć mała się wznieci

I chociaż tyle słów padło,
Które paść nie powinny
I choć tyle się zdarzyło,
Co się nie powinno zdarzyć
Swojej wartości nie straciło
Słowo "przyjaźń",
Które cenne będzie, jest i było.

Literaci wszelacy