Zżerają mnie od środka
Pasożytują na każdej myśli
Zazdrośnie kradną radość
Połykają kolory
Każą mi widzieć świat w jesiennej sepii
i wątpić w siłę własnych rąk
Każą mi usiąść na wózku i uciekają
śmiejąc się szyderczo z mojego kalectwa
Po ciężkiej nocy budzę się ślepa
Bez oczu
Miały dość mojego płaczu
marzenia
// Nieświadomie nazwałam wiersz dokładnie tak, jak niegdyś swój utwór nazwał Debussy. Dziwnym zrządzeniem losu - pasuje. Hm.
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu