Gdzieś za plecami
biegały dni godziny lata
Czas zabierał z szuflad kalendarze
i zjadał je na podwieczorek.
Zawieszeni pomiędzy prawdą
a kłamstwem, nicością a absolutem
czekaliśmy na role w tym dziwnym teatrze.
Nie dostaliśmy żadnych.
Wyszliśmy z biura i rzuciliśmy karierę
w cholerę.
Dawne szlaki zabłysły dla nas nowym blaskiem
choć czas pożerał marzec siedząc na drzewie
i machał nogami jak niesforny dzieciak
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu