Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o dorastaniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o dorastaniu. Pokaż wszystkie posty

Dorosłość [marzec 2011]

Dorosłość
smak kawy
pośpiech
Samotność
proszek do prania
Życie
ciągle piękne

Pozwoliłaś [29.12.08 przed 2.00]

Dla mamy
Pozwoliłaś mi go kochać
Ze szczytu mojej wieży, z poddasza
Rycerza zza siedmiu gór
rzek siedmiu siedmiu mórz

Pozwoliłaś mi tęsknić do niego
z mojej izdebki obok której
śpi zły smok

Powiedziałaś że mogę płakać
więc wypłakałam dla niego
jezioro

Pozwoliłaś mi napisać
własną baśń
A nawet w niej wystąpić

Wiesz, gdybyś zakazała
I tak bym kochała
i płakała
i płakała
i płakała

Szalone hormony czyli brak mi wolności [marzec 2006]

Aaach, pamiętne czasy gdy czułam się jak piesek na smyczy... ^^. Nie było mi wtedy wesoło... No ale teraz jest już zupełnie inaczej. I chwała czasowi za to, że idzie własnym biegiem ; )


Bardzo brak mi dziś wolności

Lecz nie zdołam ściągnąć

Łańcuchów z obolałych kości

Gdy tylko lekko chcę je pociągnąć


To mnie anioł karci:

„Nie zdejmuj łańcuchów

I zostaw kajdany!

One są miłością Twej kochanej mamy”


Lecz diabeł mi radzi:

„Ściągnij to żelastwo,

To tylko kupa złomu.

Po co tracić czas,

Przez matkę siedzieć w domu!”


Częściej słucham diabła,

Mądrze czort ten mówi!

W szkole chleba nie zjadłam:

„Coś lepszego – prażynki się kupi”


A Monika szła raz

na Nową, do domu

pójdę więc z Moniką

po cichutku, po kryjomu


Mama się o dziwo wcale

Nie złościła,

Trzy razy w Szubinie

Być mi pozwoliła.


Anioł więc tryumfuje:

Widzisz dziecko drogie!

Po co wytwarzać problemy

Liczne i mnogie?

Lalka [2005]

ten wiersz uznaję za PIERWSZY, który napisałam, choć w istocie pierwsze są te z drugiej klasy SP ;]

kiedyś ją dostałam

od mamy

jak byłam mała

śliczną niebieskooką laleczkę

o złotych loczkach

w sukience w kwiatki

siedziała

wśród innych

lalek

wzgardzona

porzucona

zapomniana

i musiało minąć tyle lat

bym zrozumiała

ile straciłam

nigdy nie bawiąc się lalką

***

ilekroć na nią patrzę

czuję ukłucie żalu

w sercu i w duchu

i choć moje dzieciństwo

już się

kończy

ona wciąż

jest taka sama

i czeka

***

musiała tyle lat

znosić inne

lalki

w pięknych sukienkach

i w żalu

przykrytym

jej niewinnością

nie traciła nadziei

że ją zauważę

że ją odnajdę

i że zrozumiem

ile wspaniałych chwil

straciłam

nigdy nie bawiąc się lalkami

Literaci wszelacy