Księżycowy blask [05.10.08, 00:44]

W innym życiu
Też miałam na imię
Julia
Siedziałam z tobą
W ogrodzie pod młodą jabłonką
Księżycowy blask
odbijał się w twoich oczach
Byłeś ze mną
Twoje dłonie
gładziły mnie po włosach
A teraz
w tym życiu
los nie pozwolił mi nawet
ciebie poznać

Mały głupek [30.09.08 00:26]

Mały głupek siedzi na kamieniu
Jego duże oczy dziwnie świecą w cieniu
Nie rozumie, wybałusza ślepia
Lecz esencja życia ciągle mu ucieka
Mały głupek kręci małym nosem
Może był w poprzednim życiu eskimosem
W swoich rozważaniach znów utacił wątek
Jak tu znaleźć koniec, gdy zgubił początek

Łowca Marzeń [30.09.08 01:13]

Mam w głębokim poważaniu
czas
Płynie jak chce i zmienia
nas
Już noc zapadła miasto
milczy
Tylko ja nie śpię zwyczajem
wilczym
Jak nocny łowca wychodzę
z ukrycia
I stąpam cicho wśród leśnego
poszycia
To nie liście panienko to
beton
Cicho idź precz niemądre
echo
Płyną minuty a ja nie śpię
dalej
Okrywam się nocą jak mym czarnym
szalem
Nocny łowca marzeń przy biurku
drewnianym
Pochyla się nad kartką ze swym
piórem kochanym
Znów jestem wilkiem i biegnę
przez las
Mijają minuty, miast oszukać czas
Próbuję pozostać z myślami
sama
Jutro znów nie dam rady wstać
z rana
Ta jesień jest inna, widzę mało
liści
Nie zrywam w ogródku winogron
kiści
Gdy wstaję rano widzę bloki
z betonu
Nie las i pole jak codziennie
w domu
Jestem wilkiem zgubionym wśród
miejskich dróg
Nie będę wyć jednak, by nie słyszał
wróg

sekundy [koniec września 2008]

sekundę kolejną
ciebie nie widziałam
lecz z każdą sekundą
bliżej do spotkania

I próba haiku [24.09.08 23:32-23:45] -11-

Moją inspiracją do napisania haiku były przekłady Czesława Miłosza. Być może to, co napisałam poniżej ciężko nazwać haiku choćby z tego powodu, że nic oprócz budowy (5-7-5) nie przypomina w tych... hmmm... "czymśtach" haiku.

Strach się bać co będzie jak jakiś znawca zechce to coś skrytykować.
Brrr.

______________________________________________

Zlew pyta się mnie
dlaczego kran tak patrzy
wręcz wyniośle nań.

***

Parapet wzywa,
przywołuje doniczki,
których tu nie ma.

***

Chodnik boleśnie
odczuwa moje kroki,
biegnę znów gdzieś bo...

***

Ty tylko milczeć
chciałbyś po wszystkie czasy
panie rycerzu.

***

Nie zatrzymuj go
koń będzie biegł po niebie
w dowolną stronę.

***

Cóż chcesz powiedzieć
z wnętrza podłogi? tu, tam?
odejdź, nie wracaj.

***

Chcieć być tak iść żyć
nie móc wyjść tam gdzie wyć ryć
sycz rycz miaucz haucz tańcz

***

haiku tak nie
umiem pisać tego co
myślisz haiku

***

dobranoc klik klak
godzina wybiła już
dwunasta prawie

***

jeszcze chwilę aż
zgaśnie iskra świadoma
pozwól odkryć mi

***

próbuj jutro o
o jutro proś próbując
nie zapomnij o

Prosto [24.09.08 22:23]

Czemu tak prosto
po prostu
nie może być
prosto?
Prostota nie tylko
dla ludzi prostych
domagamy się
prostych dróg
prostych instrukcji
prostych zadań
prostych zasad
prostej odpowiedzi
na każde trudne pytanie

Spotkanie [24.09.08 22:21]

Podobno
ktoś
wczoraj
po prostu
złapał miłość na ulicy
zatrzymała się w biegu
na moment
A ten ktoś
po prostu patrzył
nie pytał o nic
wpatrywał się
i podobno on tylko widział
to (bo inni nie widzieli)
i gdy ona odbiegła
pobiegł za nią
gubiąc po drodze
oczy

[tracąc zmysły
odrzucając wszystko
prócz pragnienia by podążać
za nią

bez końca
bez końca]

/ czy końcówka w nawiasie kwadratowym psuje klimat wiersza czy go podkreśla?
sama nie wiem.

SMS od wróżki [24.09.08]

Klik.
Odebrano nową
wiadomość.
26 września
coś
odmieni twoje życie na
zawsze.
och tak, oczywiście.
wprawny kciuk kasuje
sms-a
dwoma szybkimi ruchami
bzdura, zabobon, głupota
przesłanie od automatycznej wróżki
reklama, strata pieniędzy, omamy.
nieprawda.
narastająca ciekawość...

Nic [3.10.08 20:15]

Nie ma nic
Tylko suche łzy
Zawieszone w nicości
Nie istnieją
Bo nie ma nic
Nie ma nikogo
Kto by mnie pocieszył
Bo po co
Nie ma nic
Więc mnie też nie ma

Literaci wszelacy