Zagadka [jesień 2005]

Jest takie istnienie,
przed którym drzewa pokłony biją
Jest takie istnienie,
przed którym głowy zwierzęta chylą
Zaraz po Bogu
istnienie najważniejsze
to jedno najsilniejsze, to drugie najpiękniejsze
Ono, choć dwoje, to jedno
Taki już jego urok i piękno
Znają je wszyscy, a nikt go nie zna
Nawet Bóg nie potrafi go okiełznać.
Jest bowiem istotą samowolną, swawolną
Nie zawsze mądrą, nie zawsze swobodną.
Jedno istnienie takie na dwie połowy się dzieli,
takiego istnienia życie rozpoczyna się w bieli.
Zagadka to trudna, któż więc jej sprosta?
Zdziwisz się pewnie, odpowiedź jest prosta.

Istnienie owo zwie się małżeństwo.

0 komentarze:

Literaci wszelacy