Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekło niebo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekło niebo. Pokaż wszystkie posty

Dno [28.03.09; 00:42]

poprawki: 29.03.09 [23:43]

Gipsowy bezskrzydły anioł
W plastikowym relikwiarzu
Ukrywa złamane źdźbło trawy
Chciałbym, marzy, by skrzydła odrosły
Jak jaszczurczy ogon

Szklana probówka roztrzaskała się na ścianie
Analizy DNA nie będzie
Nie wyhodujemy nic
Po za tym brakło bandaży
Leć kupić w drogerii szampon regenerujący
Jest bez recepty
I może dostaniesz coś gratis

Wiem, że w drogerii wszystko jest bez recepty, aczkolwiek... Wszystko jest utrzymane w atmosferze groteskowej, jak widać. Mówcie śmiało, czy to w ogóle dobrze wyszło. I jak rozumiecie tytuł ;>

ps. zdjęcie będzie potem.

Zakochany Demon [03.01.09; 03:15]

Niech ją diabli ścisną
Niech pioruny błysną
Aby ten obraz
Na wieki prysnął

Ah, nieże spłonie
Niech ją pochłonie
Piekielna czeluść
Stratują konie

Pod jej spojrzeniem
Przelotnym cieniem
Nie wydałem się
Stała się marzeniem

Zginąć powinna
Cierpieniu diabła
Bez dwóch zdań
Winna! winna! winna!

Zakochany Anioł [03.01.09; 03:15]

Mój dobry Boże
To być nie może
Że zakochałam się
W potworze

Ah, ja wcale nie chciałam
Tylko patrzałam
Raz jeden i nawet
Myśleć się bałam

A jednak się stało
Patrzeć - za mało
Serce po prostu
Już mnie nie słuchało

I tak mnie boli 
Jakże wbrew woli
Samego Boga...?
Któż ulży w niedoli?

Literaci wszelacy