Niby trzy osobne, mini-wiersze, a jednak, jak zauważyłam, mają ze sobą coś wspólnego.
Stanowią jakąś całość, dlatego nie będę ich rozdzielała.
Najpierw piszę o sobie, potem do niej, potem do niego.
Hm, ciekawie wyszło, a nie wymyśliłam tego układu świadomie.
Tytuł powstał z połączenia 3 słów, po jednym z każdego wiersza xD
zimne mleko
czekolada z lodówki
i jogurt
pozostanę niezłomna
***
Jesteś jak uschnięte drzewo
Nienawidzę cię za to
Że go ranisz
Chociaż on kocha
***
Zrób mi miejsce w swoim sercu
Chciałabym poprosić
ale wiem, że to nie ma sensu.
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
1 komentarze:
Pięknie! Ten ostatni wiersz cudowny... Ah... ;*
Prześlij komentarz