w sumie trzeba tu coś poprawić, ale na razie nie za bardzo wiem co ;p
Elf polował w lesie
Strzelał do zwierzyny
Nieopodal się ukryła
Elfka w krzaku jeżyny
Naciągnął strzałę szybko
I drgnęła cięciwa
Elfka wyskoczyła
Strzała jej serce przeszyła
Bez życia padła na mech
Podbiegł do niej elf
Zdążył jeszcze spytać
Wiesz ile dla mnie znaczyłaś?
Nic, panie, dobrze wiem
Dlatego tutaj zginąć chcę
Wolę śmierć od tej strzały
Będą cię inne w ramiona brały
6 komentarze:
Masz spore osiągnięcia literackie jak na tak młodą osobę. Acha i dodałam cie również do linków:)
Pozdrawiam Blue Door
Jak widzę, spamowanie tutaj to "no problem", więc tamten komentarz zostaje unieważniony.
Hm... Raczej chodziło mi o angielskie powiedzenie "noł problem". No więc jak coś, to nie dostaniesz komentarzy, bo tak sobie zażyczyłaś. Nie mam pojęcia, kiedy będziesz mogła spodziewać się oceny.
www.oceniam-blogi343.blog.onet.pl
Wiersze, jak miło. Ja swoje trzymam w przysłowiowej szufladzie i jest im tam dobrze. Maggie Mercury [pobazgrany.blog.onet.pl]
Piękne wiersze u ciebie znalazłam. Też dodam do linków, ale później ;)) /pokochac-jutro/
Jak teraz... myślę o tym śniegu, to wcale nie jest tak źle. A mnie o tytuły nie proś, dla mnie to najgorsza rzecz, jeśli chodzi o wiersze xD
Lat mam... hm. 14 w sumie.
paczkę mam, i owszem. Nawet dwie... tylko jak tu teraz je połączyć? ;P
i małe pytanko... skąd nick Lady Behemot?
Prześlij komentarz