Wykopalisk część dalsza.
Zdarzenia opisane w wierszu: autentyczne...
Mieszkałam w domu
niedaleko lasu
W małej wiosce
z małym dworkiem
w wielkim pustym parku
Widziałam cuda
Chodziłam po mostach
po których dziś już nikt nie
przejdzie
Znajdywałam grzyby
I zapalałam znicze na
zapomnianym cmentarzu
Babcia prowadziła mnie
za rękę
Nie rozumiałam czemu
ktoś zranił drzewo
Ryjąc w pniu serce
przebite strzałą
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
3 komentarze:
Witam serdecznie! Najpierw chciałbym Ci bardzo podziękowac za odwiedziny na moim blogu! :) Bardzo mi miło, że zaszczyciłaś mnie swoją obecnością. Co do najważniejszej rzeczy czyli wiersza to uważam że jest on dobry, prosty aczkolwiek wymowny...podróż do przeszłości, wspomnienie niewinności i dziecięcej prostoty, niewiedzy, bezproblemowości :)
Podoba mi się u Ciebie :)
Bardzo ładne wiersze, bardzo dobrze dobierasz określenia :)
Dziękuję za komentarze, miło Mi z Twojej strony.
Zapraszam ponownie, niebawem nowy wiersz.
Hej, dziękuję za odwiedziny u mnie! Wreszcie znalazłam chwilkę czasu, by odpowiedzieć. Hmm, Twoje wiersze są interesujące, tym bardziej, że, jak piszesz, pochodzą z różnych okresów Twojego życia. Ja sama, szczerze mówiąc, nie mogę patrzeć na to, co kiedyś mi 'wychodziło'.;D
'Retrospekcja' to ciekawy obraz nieświadomości, która minęła, w pewnym sensie była przecież piękna. Również mieszkałam na wsi, co dzień obcując z przyrodą i całym jej cudem. Teraz jest inaczej. 'Ktoś zranił drzewo'. Właśnie. Tutaj jest ta bariera dorosłości, po przekroczeniu której świat wygląda inaczej, potem świat to ludzie. Życie dziecka jest piękne, fakt. Dobrze jest wracać do wspomnień.:)
Pozdrawiam ciepło.
PS Dziękuję za dodanie do linek, ja nie posiadam póki co takowych, choć zastanawiam się nad założeniem. W każdym razie na pewno będę tu wpadać w wolnej chwilce.:)
Anlaya
Prześlij komentarz