moja skromność nie zna granic.
Ponad 2 miesiące temu, odkopane w szufladzie.
Jestem świetnym archeologiem :D
nie zetnę
nie skręcę
nie zepnę
nie zechcę
nawet zmienić koloru
długie
brązowe
nieposłuszne
splątane
rozpuszczone
moje włosy
jak włosy dziewczyny
która znikła wczoraj
za drzewem
nim zdążyłeś ją spytać
o imię
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
2 komentarze:
Świetna próba literacka w interesującej formie ;)...taka mała liryczna satyra ;D
Heh, dobreee.. xD A ja właśnie ścięłam xD
Prześlij komentarz