W rwącej rzece czasu
by nie zachłysnąć się sekundami
Chwyć się gałęzi i nie zanurzaj głowy
Weź głęboki wdech i płyń do brzegu
Gdy staniesz na drżących nogach
Przypomnij sobie po co wskoczyłeś do wody
A potem zapomnij.
Odejdź poszukać strumienia
Nim znów popłyniesz kolejną rzeką
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
1 komentarze:
Przejmujące, nad wyraz przejmujące. W dodatku słucham "Śmierć w bikini" Republiki, nieźle się zgrało. Ukłon pełen szacunku. Brawo.
Prześlij komentarz