Zasypiając patrzyłam w gwiazdy
przez okno na poddaszu, a zamykając oczy
ciągle czułam jak galopujesz ze mną na grzbiecie
Do gwiazd galopujesz gdy zamykam oczy
Przez okno na poddaszu wyskakujesz mój pegazie
Zasypiając na twym grzbiecie czuję się bezpiecznie
***
Drogą mleczną mkniemy w rozświetloną noc
Bezpieczny ze mną jesteś dalej jeszcze chodź
Na poddasze przez okno wbiegniemy o brzasku
A teraz biegnijmy dalej w wszechświat pełen
blasku
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
0 komentarze:
Prześlij komentarz