Czasami mój duch zabłądzi do Francji
W obskurne uliczki Strasburga
Skulony ucieka przed upiorami które mówią
że nie było go tam, gdy był potrzebny
Nikt już go nie pamięta
Już nie jest stamtąd
Pałęta się od Esplanade do Place Kleber
Gdy wy śpicie w łóżkach i śnicie inne sny
Ja śnię o waszej codzienności
Która była kiedyś moją
Ach chwile tak ulotne
Pożyczone od życia
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
0 komentarze:
Prześlij komentarz