Jestem dzieckiem zelotów
Co paschę zabijam niewinne baranki
Liczę własne kroki
Wyobrażam sobie Eden
Jeden
Czasem jestem wyprany z emocji
Obojętny do cna
Dwa
Choć pod jarmułką
niespokojna dusza drży
Trzy
Nie dano mi wyboru
Lecz jeśli mam być szczery
Cztery
Zacisnę kiedyś ręce w pięść
Pięć
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
0 komentarze:
Prześlij komentarz