Herbata [21.02.10; 00:07]

Czasem topiłam się w herbacie
którą mi zaparzałeś z taką starannością

Zanim tonęłam
brałam do ręki szklankę
parzyłam opuszki palców
parzyłam wargi
parzyłam język

Przyjemna fala gorąca
przynosiła zapomnienie

Byliśmy czasem Tobą
Czasem mną
Zwykle byliśmy nami

Zdarzało się że herbata stygła
I przychodził sen

6 komentarze:

Jak dla mnie - genialne. Nie wiem, czy mnie jeszcze pamiętasz... ale pisałam wiersze. Nie, ja piszę wiersze. Kiedyś zadedykowałam Ci jeden z nich - "Driadę", kontynuację "Elfki". Pamiętasz?
Teraz przeniosłam bloga i piszę wiersze na republic-of-dreams.blog.onet.pl

Ata, dawniej Lady Martha Nemo

 

Piękne! Widać, że twórczo dojrzewasz.:)
Do tego motyw mi bliski. 100%.
Pozdrawiam!

 

Nowe wiersze na [republic-of-dreams]. Serdecznie zapraszam!

 

Nono, fajny wiersz :)
Uwielbiam Twoje wiersze, są tak "utopione" w epitetach i metaforach...
Ja w życiu czegoś takiego nie napiszę, no ale cóż, wolę tą moją miernotę ;P
Wpadnij czasem do mnie.

 

Iguanna ma rację :d Zawsze dużo metafor i epitetów. Nie każdy to potrafi. Dzięki temu wiersz jest o wiele piękniejszy od zwykłego. :P
A ten dzisiaj jest bardzo dobry. Fajny miałaś pomysł z tą herbatą. ;**
Wpadnij do mnie
poem-angel

 

Hej ;] śliczne wiersze ;] ja również piszę. Jak będziesz miała czas to looknij !! ;)
http://zagubiona-w-wersach.blog.onet.pl

 

Literaci wszelacy