zmartwychstały we mnie
wiara
nadzieja
i miłość powstanie dnia pewnego z prochu
a choć w proch się obróci
kiedyś z grobu powstanie
znów
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
2 komentarze:
Wiersz podoba mi się, ale moim zdaniem ostatni wers powinien być inny. Bo samo "znów" sprawia, że jest taki... ucięty. I to troche psuje cały efekt, który został wywołany przez naprawdę dobry, mimo iż krótki wiersz. Taka jest moja opinia i czekam na kolejne owoce Twojej weny twórczej :)
Świetny ten wiersz, no i ten przekaz :D:D Rvianna ma racje ostatni wers powinien być inny ale to moja opinia u mnie nowy wiersz wpadnij
Prześlij komentarz