Opluję cię atramentem
Ostrzelam serią rymów
Wepchnę wersy do gardła
Zaknebluję zwrotkami
Rzucę myślom na pożarcie
Staniesz się mym więźniem
i pochłoną cię słowa
dokończony o 18:02, 1 lutego '09
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
5 komentarze:
WoW!
Jestem pod wrażeniem ^^
Niezwykły wiersz...Jedyny w swoim rodzaju, takiego to ja jeszcze nie czytałam, na serio xD
U mnie nowy wierszyk :)
Dobrze zrobiłaś, że zmieniłaś wygląd bloga, teraz wydaje sie dorosnąć do tego co na nim zamieszczone:) Chyba wiesz o czym mówię?;P A co do tego wiersza, to powiem Tobie, że jest jak dla mnie dość nietypowy, ale przez nietypowość zyskuje na uznaniu:d
Ach! Właśnie! Poetycka broń niech będzie sprawcą największego cierpienia. Bardzo ekspresyjnie i mmm, zaborczo. Wydaje mi się, że to bardziej by bolało. Niezwykły utworek.
Nawiasem, zniknął gdzieś wiersz o przeszłości, który skomentowałam Ci ostatnio. Hehe, zniknął.;D
Pozdrawiam!
bardzo fajny wygląd bloga ! :)
a co do wiersza to bardzo oryginalny ! podoba mi się :)
mi też.
tylko jedno małe zastrzeżenie (to typowe dla mnie :)) zmieniłabym ostatni wers... bo reszta jest taka dynamiczna a tu nagle...paf! coś jest jeszcze nie tak. o, albo dodaj jeszcze jeden wers czy coś.
ale ogólnie jest niezwykły.A to jest komplement. ;D
Prześlij komentarz