Spotkałam kolegę [maj 2007]

Spotkałam kolegę
sprzed sześciu lat
gadaliśmy jakbyśmy
znali się od zawsze
zrobiliśmy na rowerach
parę kilometrów
byliśmy w lesie
i na pustyni

Przestałam się martwić
tuszem i szminką
błyszczykiem, lakierem
do paznokci,
miniówką i bluzeczkami
których nienawidzę nosić

I znowu jestem taka
jak lubię
I wcale się tego nie wstydzę
Cieszę się z moich nóg podrapanych
Siniaków i małych ranek (xP)

/ u jee. odezwał się we mnie duch kaskadera ^^ czyli moje prawdziwe ja ;D extreme! 4 ever ;DD

0 komentarze:

Literaci wszelacy