Delirium o nieskończoności [18.10.13; 03:39]

Iluzja nieskończoności zaklęta w ułamki sekund
Zamglone łzami oczy ślepowidzące szczęście

Słodko-gorzkie deja vu
Przez przypadek, bo było jej zimno, bo mógł spaść
Banalne światło księżyca zaciera kontury świadomości

Tylko my, na tą jedną głupią chwilę skończoności
Dziś zapomnijmy o tym że wkrótce utoniemy
w gorzkości

***

Symbol nieskończoności zaczynasz rysować palcem na piasku i żłobisz go coraz mocniej
Linia nie ma końca, lecz kiedyś oderwiesz palec bo przyjedzie przypływ i rozmyje powoli kontury
To była prawdziwa nieskończoność, na piasku.
Nie zobaczysz jej już nigdy, zostanie tylko w pamięci morza.
A ono będzie się z ciebie szmiać szumiąco szepcząc Ci

żartowałem.

3 komentarze:

Bardzo ładny wiersz. Lubię poezję. Pozdrawiam:)

 

Glęboki wiersz, a zarazem I smutny. Chcialbym umiec tak pisac !

 

Nominowałam Cię do Liebstera. Zapraszam do zabawy i po szczegóły do mnie:)

 

Literaci wszelacy