Gdy jednego dnia słyszało ucho
"Możemy spotykać się codziennie"
Nazajutrz nawet echo
umilkło?
- my - ty - co - nie
- co - my - ty - nie
- nie - ty - my - co
W tafli wody jeziora
Pełnego zielonych glonów
rozchodzi się fala zdumienia
Książę na pożyczonym rowerze
odszedł piechotą
pisząc pośpiesznie SMS
do księżniczki opuszczającej powoli
radosne brzoskwiniowe rolety
by pogrążyć pokój
w ciemności
Wspomnienia przykryte kurzem wstydu i żalu
wciąż bez skazy
Marzenia przyduszone rozsądnym głazem
czekają na nadejście wiosny
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
1 komentarze:
omg. dobrze ze zAdam nie ma neta. pewnie by nie zrozumial za wiele:PP
no ale... dobra nie wiem co napisac xD
ale wiersze super.
wprowadzaja w lekka zalamke.:)
Prześlij komentarz