O świcie zbudził mnie mglisty duch poranka
wyszłam tylnymi drzwiami na łąkę
zimną rosę czując pod stopami
w wilgotnym powietrzu łowiłam wzrokiem każdy szczegół
Łagodne dźwięki pianina rozchodziły się po całej polanie
tak jakby ktoś to wcześniej wyreżyserował
boso pobiegłam do źródła dźwięku
nie wiedziałam że potrafisz grać
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu