Poczułam się jakbym nie miała tożsamości
Zgadzam się z tobą bezprzecznie
To wszystko jest jakieś śmieszne
Chyba muszę pomyśleć
Wszystko co egzotyczne
Biorę do siebie
Nawet obrzydliwego krakena
Przygarniam świadomością
Także to co piękne pochłaniam
Chcę wszystko na co oko błyśnie
Przychodzi czas że rozrywam się na strzępy
I zabieram sobie wszystko
Co było przecież moje
A chciałam tylko mieć własny świat
Więc dlaczego burząc go
Myślę że uda się lepiej
Kolejne uniwersum
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu