Czasem topiłam się w herbacie
którą mi zaparzałeś z taką starannością
Zanim tonęłam
brałam do ręki szklankę
parzyłam opuszki palców
parzyłam wargi
parzyłam język
Przyjemna fala gorąca
przynosiła zapomnienie
Byliśmy czasem Tobą
Czasem mną
Zwykle byliśmy nami
Zdarzało się że herbata stygła
I przychodził sen
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu