Bo w moich marzeniach
nie jesteś prawdziwy
jesteś iskrą niepewną
płomykiem na wietrze
nie jesteś człowiekiem
bo kimś więcej być potrafisz
dla mnie znasz magię
choćbyś nawet o tym nie wiedział
Ale istniejesz
Stoisz przede mną
prawdziwszy niż we śnie
ale wciąż jak iskra
tańczący płomień
nie odchodź
*
w listopadowym chłodzie
zgasła świeca
Brakuje Ciebie
-
Brakuje Ciebie
kiedy leżę sama
w łóżku
Księżyc stara się
ukołysać mnie
do snu
Skóra krzyczy
skóra pragnie
skóra tęskni
- - pewnie że tak
6 lat temu
0 komentarze:
Prześlij komentarz