Ogień we mnie płonie

Bo w moich marzeniach
nie jesteś prawdziwy
jesteś iskrą niepewną
płomykiem na wietrze
nie jesteś człowiekiem
bo kimś więcej być potrafisz
dla mnie znasz magię
choćbyś nawet o tym nie wiedział
Ale istniejesz
Stoisz przede mną
prawdziwszy niż we śnie
ale wciąż jak iskra
tańczący płomień
nie odchodź

*

w listopadowym chłodzie
zgasła świeca

0 komentarze:

Literaci wszelacy